czwartek, 9 listopada 2017

LANEIGE BB CUSHION SWAROVSKI PORE CONTROL


Opis produktu:

Cuchion BB Pore Control - dwustopniowa kontrola, cushion utrzymuje skórę nawilżoną wewnątrz i matową na zewnątrz.
Zawiera Pore Purifying Complex ™, który pomaga zminimalizować pory i odbudować naturalną odporność skóry. Formuła o wysokim kryciu dokładnie pokrywa cienkie linie i ciemne pigmenty, tworząc nieskazitelne wykończenie. Puder Soft Focus dodaje skórze naturalny, młodzieńczy blask. Długotrwały efekt do 12h nawilżenia i zmatowienia.

Zawarty w produkcie faktor SPF 50 PA+++ skutecznie blokuje promienie UV

Kryształki umieszone na bb cushion zostały specjalnie zaprojektowane przez SWAROVSKIEGO dla LANEIGE. Noszą nazwę "XIRIUS" po Syriuszu, gwieździe, która najbardziej błyszczy na Drodze Mlecznej.

"Odświeżający cushion BB Pore Control" utrzymuje skórę nawilżoną wewnątrz i matową na zewnątrz przez długie godziny.


Moja recenzja:

Od dawna polowałam na edycję limitowaną cushion od LANEIGE. Nie udało mi się zakupić zeszłorocznej edycji "drogi mlecznej", która była równie piękna.

zdjęcie z internetu 

Kiedy na jolse.com zobaczyłam tegoroczną edycję limitowaną z kryształkami Swarovskiego nie musiałam się długo zastanawiać. Dodałam produkt do koszyka i niecierpliwie oczekiwałam na paczkę. Po 11 dniach upragniona przesyłka dotarła, a ja oszalałam z radości. Opakowanie jest naprawdę cudowne. Samo pudełko jest wykonane z dużą starannością. 


Kasetka BB Cushion Pore Control jest ozdobiona kryształkami Swarovskiego. Mają przypominać najjaśniejszą giwazdę Syriusz na Drodze Mlecznej. Przyznaje, że uwielbiam ten projekt LANEIGE, przepięknie zdobi półkę w łazience, a ja jestem straszna sroka na wszystko co się świeci. 

Cushion zakupiłam w cenie 140zł na jolse.com , jednak obecnie jest dostępny jedynie na ebay.pl. Z uwagi, że była to letnia edycja limitowana większość dużych sklepów wyprzedała kolekcje. Na ebay.pl można jeszcze spotkać sprzedawców mających ostatnie sztuki.


Sama kasetka jest wykonana bardzo solidnie. Wewnątrz srebrne wykończenie łączy się z bielą. Mimo jasnego koloru opakowania , nie widać na nim zabrudzeń. Gąbeczka doskonale chłonie podkład, dlatego również nie brudzi kasetki po użyciu. 


Wybrałam odcień Ivory 13, ponieważ mam jasną cerę, a odcienie beżu często są o ton ciemniejsze od mojej karnacji co w lecie nie jest przeszkodą, jednak zimą wyraźnie się odznaczają. Jasny odcień 13 pasuje do mojej cery idealnie. 

bez makijażu
Mam cerę mieszaną, bez skłonności do wyprysków. Nie jest problematyczna i alergiczna. 


Nie mam przebarwień, więc nie potrzebuje podkładów kryjących. LANEIGE Pore Control sprawdza się u mnie doskonale, ponieważ zapewnia mi idealne nawilżenie w ciągu dnia z efektem pół mat, więc cera w strefie T się nie świeci, a w miejscach gdzie lubi się przesuszać jest odpowiednio odżywiona. 

Efekt mat utrzymuje się u mnie kilka ładnych godzin, kiedy wracam z pracy po 8h nadal mam cushion na twarzy, a cera wygląda na wypoczętą i wygładzoną.



To lubię w LANEIGE. Ilekroć stosuję ulubioną HERĘ to jednak wieczorami cera zaczyna się świecić. Przy LANEIGE Pore Control nie muszę się o to martwić, bo nawet jeśli efekt zmatowienia znika po kilku godzinach cera nadal wygląda naturalnie, a strefa T wyraźnie mniej się świeci. 

Zimą częściej sięgam właśnie po LANEIGE nie tylko ze względu na jaśniejszy odcień od HERY, ale na naprawdę solidne połączenie nawilżenia ze zmatowieniem. Mogę śmiało powiedzieć, że to idealnie dobrany cushion dla mojej cery. 


Poduszeczka bardzo dokładnie rozprowadza produkt nie powodując śladów i rolowania się podkładu podczas aplikacji. Cushion niemal natychmiast scala się z moją karnacją dając całkiem naturalny wygląd bez efektu maski. 


Uwielbiam kiedy moja twarz po zastosowaniu pore control jest miękka w dotyku. Doceniam też długotrwały efekt zmatowienia, nie muszę więc używać dodatkowo żadnego pudru. 


Plusy produktu:

- delikatny pudrowy zapach , bardzo przyjemny kiedy aplikuję bb na twarz ( wyczuwalny jeszcze godzinę po aplikacji )
- konsystencja podkładu jest jak esencja, która natychmiast się wchłania
- pudrowy efekt
- pięknie wykonane opakowanie i kasetka
- gąbeczka ( aplikator ) najwyższej jakości. Nie brudzi, doskonale aplikuje produkt dokładnie rozprowadzając bb ( oczy, nos ) bez rolowania i śladów. 
- efekt mat do 8h 
- nawilżenie do 12h 
- wysoki filtr SPF 50 ( świetnie sprawdził się na wakacjach w Chorwacji , nie stosowałam dodatkowego zabezpieczenia w postaci bazy czy kremu z filtrem )
- nie lepi się, nie jest wyczuwalny na skórze po nałożeniu 
- brak reakcji alergicznej

Minusy:
- brak 


W cenie 140zł otrzymujemy bb cushion w kasetce , dodatkowy refill i dodatkową gąbeczkę. Co w poprzednich edycjach nie miało miejsca. Był tylko jeden refill. Także za dodatkowe opakowanie w tej samej cenie ogromne podziękowania dla firmy LANEIGE.


Z pewnością zakupię kolejny refill jak tylko skończą mi się obecne. Do zdjęć wykorzystałam nowy jeszcze nie otwierany bb, aby pokazać wam jak wygląda całość produktu tuż po otwarciu.


Obecnie nie skończyłam pierwszego opakowania bb pore control, ale powoli zbliżam się do wymiany na kolejny refill. 


Jestem zadowolona i śmiało mogę polecić cushion wszystkim kobietom, które mają cerę normalną i mieszaną, jednak u osób z cerą problematyczną i tłustą pore control z pewnością nie da 100% zadowolenia, ponieważ posiada średnie krycie , więc polecam używać go wtedy z dobrym korektorem i bazą matującą. 


Moja ocena 5/5

To drugi cushion, który zasługuje na moje uznanie :) Myślę, że zostanę tylko przy HERZE i LANEIGE, które sprawdzają się u mnie najlepiej. 


Skład :

Purified Water, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Methyl Trimethicone, Dicaprylyl Carbonate, Polymethyl Methacrylate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Butylene Glycol, Cyclohexasiloxane, Niacinamide, Nylon-12, HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Pinus sylvestris Leaf Extract,  Dimethicone,  Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Disodium EDTA, Disteardimonium Hectorite, Lauryl PEG-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Magnesium Sulfate, Manganese Sulfate, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Chloride, Stearic Acid, Silica, Ascorbyl Glucoside, Acrylates/Stearyl Acrylate/Dimethicone Methacrylate Copolymer, Acrylates/Ethylhexyl Acrylate/Dimethicone Methacrylate Copolymer, Aluminum Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Zinc Sulfate, Calcium Chloride, Chenopodium quinoa Seed Extract, Trimethylsiloxysilicate, Triethoxycaprylylsilane, Peppermint Extract, Pentylene Glycol, Polypropylsilsesquioxane, Hydrolyzed Corn Starch, Phenoxyethanol, Yellow Oxide of Iron, Red Oxide of Iron, Black Oxide of Iron, Aromatics

piątek, 15 września 2017

INNISFREE No Sebum Blur Primer


* Ze względu na obecny stan mojego zdrowia, posty z recenzjami będą ukazywać się co 3-4 tygodnie. 


Opis produktu:

No Sebum Blur Primer to wygładzająco-rozświetlająca baza pod makijaż zapewniająca efekt "rozmycia" ujednolicając wszystkie nierówności cery spowodowane zmarszczkami czy rozszerzonymi porami. Produkt zarówno oczyszcza jak i wygładza teksturę skóry przez co twarz jest idealnie przygotowana na nałożenie makijażu.

Pojemność 25ml

Zużyć w ciągu 18 miesięcy

Moja recenzja:

Bazę "no sebum" od Innisfree kupiłam rok temu na ebay.pl u sprzedawcy roseroseshop. Obecnie bardzo ciężko ją dostać. Podejrzewam, że firma zmienia opakowanie, ponieważ w większości internetowych sklepów ma status "sold out", a na ebayu jest dostępna u trzech mało znanych sprzedawców. 

Primer powoli się kończy :( Myślałam, że nie będzie kłopotu z zamówienie go na jolse.com , ale jest już wyprzedany. Poczekam jeszcze kilka tygodni jeśli nie pojawi się w ofercie będę szukać godnego zastępcy z innej firmy. 


Sama konsystencja primera jest bardzo aksamitna w dotyku , po aplikacji natychmiast się wchłania pozostawiając cerę miękką i wygładzoną. Znacznie lepiej radzi sobie z kryciem od recenzowanego przeze mnie primera marki SKINFOOD, którego również bardzo lubię - Kliknij TUTAJ, aby zobaczyć moją opinię. Kolejną różnicą od ocenianego już pore mazing jest trwałość blur primer. Moja cera, a w szczególności strefa "T" jest wygładzona i zmatowiona do samego wieczora ( w połączeniu z cushion marki HERA lub LANEIGE ). Baza Innisfree doskonale radzi sobie z nadmiarem sebum i kryje rozszerzone pory. 


Według mnie zapach jest ciężki do określenia. W składzie znajduje się między innymi mięta, sól mineralna, wyciąg z zielonej herbaty, orchidea, opuncja i ekstrakt z cytrusów. Po nałożeniu bazy na twarz wyczuwam lekką nutę zaparzonej zielonej herbaty, która po upływie 2-3 minut całkowicie ulatuje. Odcień primera jest cielisty,  po aplikacji scala się z kolorytem mojej cery, nie pozostawiając ciemniejszych plam, także będzie idealny dla każdej karnacji. 

Primera używam po wykonaniu wszystkich kroków pielęgnacji, czyli po umyciu twarzy, użyciu tonika, esencji, serum i kremu. Po aplikacji bazy nakładam cushion. 

Plusy produktu :

- mocne krycie i wygładzenie 
- aksamitna konsystencja
- nie klei się
- stapia się z kolorytem cery
- nie roluje się, nie wysusza cery
- wystarcza na ok rok, przy codziennym stosowaniu 
- niweluje efekt "świecenia", w miejscach najmocniej przetłuszczonych np. strefa T 

Minusy produktu:
- brak 

Skład: CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CYCLOHEXASILOXANE, SILICA, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, MICA (CI 77019), DIMETHICONE/PEG-10/15 CROSSPOLYMER, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), POLYMETHYL METHACRYLATE, IRON OXIDES (CI 77492), IRON OXIDES (CI 77491), MINERAL SALTS, MENTHA ARVENSIS LEAF EXTRACT, IRON OXIDES (CI 77499), WATER, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, PROPANEDIOL, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, CITRUS UNSHIU PEEL EXTRACT, OPUNTIA COCCINELLIFERA FRUIT EXTRACT, ORCHID EXTRACT, CAMELLIA JAPONICA LEAF EXTRACT, DIOSPYROS KAKI FRUIT EXTRACT, 1,2-HEXANEDIOL, FRAGRANCE


Baza INNISFREE jest jednym z lepszych produktów jakie wpadły mi w ręce. Mimo wszystko lubię poszukiwać nowości. Tym razem jeśli nie pojawi się ponownie w ofercie sklepu, w którym zazwyczaj robię zakupy zdecyduje się na zakup z innej firmy. 

Moja ocena : 5/5

Kosmetyki od INNISFREE goszczą w mojej łazience od dłuższego czasu. Jest to marka dobrej jakości o stosunkowo przystępnej cenie, na którą może sobie pozwolić taki konsument jak ja. Patrząc na marki jak TONYMOLY, gdzie z 10 produktów zaledwie 2 są warte zakupu, Innisfree ma wiele kosmetyków, na które zwracam uwagę i odkładam pieniądze na kolejne zakupy. 

A jak to jest u was? Jakie koreańskie marki kosmetyków uważacie za godne zaufania ?

piątek, 14 lipca 2017

INNISFREE Orchid Intense Creeam vs. INNISFREE The Green Tea Seed Cream


The Green Tea Seed Cream :

Świeży krem z zielonej herbaty i jej nasion zaprojektowany dla głębokiego nawilżenia i odżywienia Twojej skóry. Zawiera aminokwasy i minerały dbające o odpowiedni poziom nawilżenia Twojej skóry. Olej z nasion zielonej herbaty tworzy naturalną barierę, aby nawilżenie utrzymywało się dłużej.
50ml

Orchid Intense Creeam :

Unikatowa substancja czynna pochodząca ze storczyka z wyspy Jeju zapewnia niesamowite wygładzenie suchej skóry, dzięki zawartości swoich wybitnych przeciwutleniaczy.
Super odżywczy krem o działaniu przeciwstarzeniowym przekazuje witalność storczyków redukując zmarszczki, przywracając elastyczność, korygując koloryt i strukturę skóry oraz nawilżając.
Wyjątkowy antyoksydant, Orchidelixir ™ wraz z zawartością składników aktywnych karmi zmęczoną skórę i pomaga w walce z oznakami starzenia, aby przywrócić skórze jej naturalny i zdrowy wygląd.
50ml

Moja recenzja:

Kremy Innisfree są bardzo znane w Korei. Na każdym rogu w Seulu da się zauważyć firmowe logo sklepu stacjonarnego, w którym urocze panie zapraszają do zakupu naturalnych kosmetyków z wyspy Jeju. 

To chyba jedyny sklep, który obdarowywał mnie dużą ilością próbek i puff do cushion przy każdym zakupie, kiedy odwiedziłam Seul. 

Osoby pracujące w sklepach tej firmy robiły na mnie zawsze pozytywne wrażenie. Miałam wrażenie, że wchodzę do ekologicznego i pięknego miejsca, aż chciało się robić zakupy.


Zdjęcie zaczerpnięte z internetu
W grudniu ubiegłego roku będąc w Korei zdecydowałam się na zakup cushion, kremu Green Tea i serum z tej serii , a także pianki do mycia twarzy. 

Green Tea Seed stosuję już drugie opakowanie. To kupione w Korei skończyło mi się na przełomie marca-kwietnia. 

Sam krem jest dla mnie idealnie dobrany. Konsystencja lekko wodnista, jednak nie lejąca i nie za gęsta. Szybko się wchłania pozostawiając delikatne uczucie odświeżenia. Zapach zielonej herbaty nie jest mdły ani zbyt mocny. 



Świetnie sprawdza się jako baza pod podkład czy bb. Perfekcyjnie nawilża moją cerę, ale nie zapycha i nie powoduje uczucia lepkości. Szybko się wchłania i wygładza twarz. Idealnie nada się dla osób z cerą tłustą, mieszaną i normalną jak również odwodnioną. 



Razem z serum tej samej gamy działa cuda. Skóra jest nawilżona, odżywiona i delikatnie rozjaśniona. Obecnie mój hit wśród kremów do twarzy. 



Krem Orchid Intense zakupiłam na ebay.pl w kwietniu b.r u sprawdzonego sprzedawcy oryginalnych kosmetyków z Korei. Poszukiwałam kremu na noc, który nieco bardziej nawilży moją cerę podczas snu i nieco urozmaici moją pielęgnacje o nową gamę. 



Storczykowy krem ma dużo bogatszą konsystencję, jest gęstszy i wolniej się wchłania. Czuć, że faktycznie mocno odżywia skórę, jednak w moim wypadku źle dobrałam krem do mojego typu cery.
Mimo, że stosowałam go jedynie na noc, dla mojej mieszanej cery był ciut za mocny i zapychał mi pory. 

Krem jest naprawdę dobry, ma bogaty odżywczy skład i przyjemnie satynową konsystencję oraz delikatny sotrczykowy zapach. Będzie odpowiedni dla osób z cerą suchą i normalną. U reszty po prostu się nie sprawdzi i będzie zbyt ciężki.



Kremy firmy Innisfree są wydajne ( przy używaniu dwa razy dziennie green tea starczył na ok. 4 miesiące ) i mają przyjemne opakowania, bez udziwnień. Polubiłam się w szczególności z gamą Green Tea i myślę, że raczej jej nie zmienię zostając przy green tea seed na dzień, a poszukując jeszcze odpowiedniego kompana na noc innej marki. 



Krem Green Tea Seed można kupić na ebay.pl u sprawdzonego sprzedawcy : roseroseshop w cenie ok 70zł 

Krem Orchid w cenie ok 100zł 

Moja ocena:

INNISFREE Orchid Intense Creeam  4/5

INNISFREE The Green Tea Seed Cream  5/5

sobota, 24 czerwca 2017

HERA NEW UV MIST CUSHION ULTRA MOISTURE SPF34/PA++ ROSE VANILLA 17


Informacje o produkcie:

Intensywnie nawilżający, odżywczy cushion, zapewnia długotrwałe nawilżenie na skórze.
Wzmocniony długotrwały efekt nawilżający.
Wosk utrzymuje składniki nawilżające stabilizowane technologią nawilżania i zapewnia długotrwały efekt nawilżający. Zawiera wyciąg z fasoli szparagowej rosnącej na jałowym gruncie, aby pomóc skórze w uzyskaniu elastyczności i nadać cerze niesamowitą miękkość.




Cushion jest dostępny w czterech odcieniach, ja wybrałam odcień 17- Rose Vanilla.


Opakowanie jest dużo większe od cushion Innisfree jaki również używam. 



Napis HERA na górnym wieczku opakowania jest osadzony w ciekawy sposób. Wygląda jakby wisiał nad całym tłem, co daje lekki efekt 3D. Cushion otwieramy poprzez naciśnięcie specjalnego guzika na dole opakowania .


Delikatny puff ( gąbeczka ) z napisem HERA jest antybakteryjny i higieniczny. Nie przyczepiają się do niego cząsteczki kurzu. Puff jest bardzo delikatny i doskonale nakłada cushion pokrywając całą twarz równomiernie, bez powstawanie grudek. W porównaniu go gąbeczki marki Innisfree wypada dużo, dużo lepiej. 

Sam cushion jest bardzo dokładnie zabezpieczony. Nie ma mowy o wylaniu produktu co miało już miejsce w kilku produktach jakie testowałam. Można więc śmiało pakować go do wakacyjnej kosmetyczki, czy torebki nie obawiając się rozlania. 

Cushion kupiłam w sklepie jolse.com . HERA jest marką z wyższej półki, która w samym Seulu ma jedynie kilka sklepów stacjonarnych, w nieco bogatszych dzielnicach. Za cushion zapłaciłam niemało, ponieważ na nasze PLN wyszło 185zł. W samej Korei koszt tego produktu to okolice 150zł. 
W tej cenie mogłabym kupić 2-3 inne podkłady w kompakcie, lecz jeśli mam patrzeć na jakość i trwałość w kwesti kompaktów , wolę kupić jeden, a porządny. 


Cushion jest niesamowicie delikatny i pachnący, po nałożeniu na twarz skóra jest miękka i nawilżona. Uwielbiam to uczucie ! Dokładnie wygładza i lekko rozświetla twarz ( efekt pół-mat ). Nadaje się do każdej cery. 

Sam odcień wybierałam bardzo długo. Jako, że nie miałam okazji zapoznać się z nimi w Seulu, bo wtedy nie wiedziałam, że zdeycduję się na HERĘ, musiałam strzelać w ciemno.
Wybrałam odcień ROSE VANILLA , ponieważ obawiałam się, że 13 będzie dla mnie zbyt żółta i za jasna. Mimo, że jestem dosyć blada , w związku z okresem wakacji i słońcem zdecydowałam się na nieco cieplejszy odcień wchodzący delikatnie w pudrowy róż, który obecnie do mojej muśniętej słoneczkiem twarzy pasuje idealnie.

Mój typ cery : mieszana 

Cushion świetnie sobie radzi z nawilżeniem przesuszonych partii na twarzy, jak również ze zmatowieniem strefy T. 




Cushion idealnie stapia się z cerą dając naturalny efekt, z początku bałam się , że będzie bardziej kryjący od LANEIGE, a nie chciałam mieć efektu lekkiej maski na twarzy ( zapoznałam się właśnie z z takimi opiniami w internecie ) przypomnę , że zamówiłam wcześniej cushion LANEGIE ale koniec końców paczka z Korei do mnie nie dotarła i sprzedawca zwrócił pieniądze. Pomyslałam, że to znak, żeby nie kupować go ponownie i postanowiłam kupić HERĘ.

HERA nie jest jednak mocno kryjąca, delikatnie wygładzi cerę, ale nie ma zbyt mocnego efektu krycia. Jej zadaniem jest nawilżyć twarz, lekko zmatowić i wygładzić. Jeśli szukacie cushion z dużo lepszym efektem krycia polecam serię THE FACE SHOP i cushion, który niedawno recenzowałam. 

Ciekawa uwaga : Cushion bardzo dobrze trzyma się na twarzy, nawet podczas ciepłych dni kiedy rozmawiamy przez telefon, nie pozostawia śladów na ekranie naszego smartphona.


Plusy produktu :
- świetna antybakteryjna gąbeczka "puff"
- piękne opakowanie
- ważność : 12 miesięcy od otwarcia 
- trwałość do 12h 
- można trzymać w temperaturach od 10-30 stopni celcjusza 
- wydajny 
- głębokie nawilżenie i odżywienie skóry
- nie daje efektu "błyszczącej twarzy " co w moim wypadku jest jak najbardziej na plus 
- nadaje lekki naturalny półmat 
- kwiatowy zapach 
- w opakowaniu zapasowy hermetycznie zapakowany refill

Minusy:
- brak 

Cushion jest naprawdę wydajny. Stosuję go od marca i jeszcze mam połowę produktu + zapasowy REFILL. Jedyną jego wadą jest cena. Nie każdy pozwoli sobie na wydanie niemal 200zł na podkład w kompakcie. Jednak mimo wszystko jest warty swojej ceny i doskonale spełnia wszystkie obietnice producenta. 


Z pewnością zabieram go ze sobą na wakacje , ale dokupię jeszcze piankę SPF50 dla lepszej ochrony , ponieważ filtr SPF34 , który zawiera sam cushion jest zbyt słaby, kiedy jedzie się do ciepłych krajów lub przebywa się dłużej niż 4 godziny na pełnym słońcu bez kapelusza. 

nałożony podkład HERA odcień 17 + tusz do rzęs ( bez korektora, bazy i pomadki )

Moja ocena : 5/5 
Produkt możecie kupić na ebay.pl jednak polecam zakup w sklepie jolse.com aby mieć pewność, że kupujecie oryginał ( wydając taką kwotę ). 

AKTUALIZACJA:

DODANE ZDJĘCIA BEZ MAKIJAŻU ORAZ PO NAŁOŻENIU HERY CUSHION

Kliknij aby powiększyć