piątek, 24 marca 2017

CC Ultra Moist Cushion THE FACE SHOP #201

Opis produktu:
Nawilżający CC cushion marki The Face Shop.
• Zapewnia dużą wilgotność / Zmniejsza zmarszczki, rozświetla i chroni przed promieniami UV.
• Wzbogacony w kolagen, który poprawia odporność i nawilżenie.
• Wygładzona, gładka cera
• Zawiera kwas hialuronowy wspomagający nawilżenie skóry , poprawia elastyczność

Moja recenzja:

Cushion zakupiłam na początku roku drogą internetową. Zachęcona pozytywnymi opiniami na forum kosmetycznym. Jako, że mam małego bzika na punkcie podkładów w kompakcie chciałam powiększyć kolekcję o jeszcze jedno opakowanie. 
Cushion od The face shop przyszedł do mnie w ciągu 10 dni roboczych. Po otwarciu już wiedziałam, że nie trafiłam z kolorem. Mimo, że odcień 201 miałbyć podobny do 21 , który zwykle używam był znacznie ciemniejszy i bardziej pomarańczowy od znanego mi lekkiego beżu. 


W moim wypadku najlepiej sprawdzają się odcienie jasnego beżu + różowe ciepłe tony. Żółte kompletnie do mnie nie pasują, więc bardzo ciężko mi dobrać odpowiedni odcień , ponieważ spora część azjatyckich podkładów posiada właśnie żółte tony. 
Jedynym i najlepiej dobranym odcieniem dla mnie ze wszystkich cushionów jakie miałam okazje na sobie sprawdzić jest Innisfree Ampoule Moisture Cushion odcień 21. 

Wracając do CC moist cushion mimo, że nie trafiłam z odcieniem postanowiłam używać go przez miesiąc aby sprawdzić ogólne działanie i móc podzielić się moją opinią na jego temat. 


Opakowanie już samo w sobie jest urocze. Cushion został wydany w edycji limitowanej z bohaterami słynnego komunikatora KakaoTalk używanego przez Koreańczyków. Wybrałam edycję z kotkiem - nawilżający i wygładzający podkład w kompakcie SPF50. 

Mając w rękach sporo cushionów , ta edycja jest naprawdę solidnie zrobiona. Opakowanie jest eleganckie i dopacowane w każdym szczególe. Gąbeczka ( puff ) ozdobiony postacią KakaoTalk. Bardzo łatwo się czyści i jest trwały. Nic się nie pruje, nie strzępi. 


W cenie ok 79zł otrzymujemy dodatkowy Refill + nowy puff , więc za jeden kompakt płacimy ok 40zł ( jeden wkład to ok. 2 miesiące stosowania ).

Cushion bardzo dokładnie się rozprowadza, pięknie kryje wszelkie niedoskonałości ( przebarwienia, drobne zmarszczki ) nadając przy tym azjatycki glow efekt. ( Jeśli nie lubicie się świecić a potrzebujecie solidnego nawilżenia przez cały dzień dobrze jest wyposażyć się dodatkowo w primer, który wygładzi pory i zmatuje cerę przed nałożeniem podkładu ) 


CC cushion The Face Shop jest bardzo trwały po ok 8h nadal miałam go na twarzy, a cera do końca dnia była nawilżona. Seria ultra moist jest przeznaczona dla cery suchej i mieszanej. Zapach jest lekki i kwiatowy, zupełnie nie wyczuwalny po paru minutach, więc nie drażni nosa. 


Odcień V201 to lekki beż wpadający w ciepłe pomarańczowo/różowe tony. Nieodpowiedni dla cery jasnej i bardzo jasnej. Z uwagi na wysokie krycie jest lekko widoczny na twarzy, ale nie jest to efekt "maski" a raczej wygładzonej i rozjaśnionej cery. 


Podejrzewam, że w moim wypadku odcień 103 ( pure beige ) sprawdziłby się dużo lepiej. Mimo, że chciałam odczekać do lata i ponownie użyć 201 zdecydowałam się na sprzedaż kompaktu w celu zakupu innego marki HERA, o którym niedługo wspomnę. 

Ciekawostka:
Cushiony The Face Shop są dostępne w TK MAXX, jednak z tego co się orientuje bardzo często można wyszukać ciemniejsze odcienie. Swój cushion zakupiłam w sklepie internetowym http://bbcosmetic.com 

Moja ocena : 4/5
Cena produktu : ok 79zł ( 2x wkład ) 

czwartek, 16 lutego 2017

It's Skin Cookie and Hand Cream Sesame Special Edition 30ml


Opis produktu:

Kremy do rąk z limitowanej edycji "Ulica Sezamkowa". Linia słodkich zapachów banan, ananas, czekolada, wanilia, truskawka, mięta. Ciasteczkowa edycja. Kremy zawierają  imitacje kawałków ciasteczek ( ziarna kukurydzy Zea Mays ).

Skład:  Olej z orzechów makadamia, wosk carnauba, masło shea, masło z nasion mango + olejek ze słodkich migdałów delikatnie odżywiają najbardziej wrażliwą skórę.

Wielkość : 30ml

Moja recenzja:

Po raz pierwszy w kremami spotkałam się będąc w Korei. Nie byłam przekonana do ich działania i często przechodziłam obok sklepów podziwiając same etykiety. 
W dzień wyjazdu zdecydydowałam się kupić dwa kremy z serii It's Skin o zapachu truskawki i ananasa. Nie miałam pojęcia, że tak szybko się w nich zakocham i będę im wierna po dziś dzień.


Wiele firm posiada słodkie opakowania i niestety na tym kończą się plusy. W tym wypadku piękne opakowanie idzie w parze z zaskakująco dobrym działaniem. Produkt spełnia obietnice producenta. Miękka skóra , długotrwałe nawilżenie, owocowy zapach oraz pomysł na konsystencję. 

Po sprawdzeniu koreańskich kremów zrozumiałam, że nawet nasz najlepszy krem do rąk nie dorasta do pięt azjatyckim odpowiednikom.



Zapachy jakie obecnie stosuję to :
1. TRUSKAWKA ( w składzie truskawka, masło shea , vitamina C ) - mocno nawilżający 
2. MIĘTA ( w składzie mięta pieprzowa, olejek macadamia, olejek arganowy ) - odświeżająco/nawilżający
3. BANAN ( w składzie banan, kwiat lotosu, rumianek ) - odżywczy
4. ANANAS ( w składzie ananas, zielona herbata, granat ) odświeżająco/ nawilżający

Każdy krem zawiera dodatkowo imitację pokruszonych ciasteczek , które po rozsmarowaniu na dłoni znikają. Do takiego efektu zostały użyte zmielone ziarna kukurydzy Zea Mays.


Ciasteczkowe kremy zdjęcie na dłoni : 



Tubka o pojemności 30 ml jest naprawdę wydajna. Kremy stosuję od grudnia ubiegłego roku przynajmniej raz dziennie i jeszcze żaden nie został zużyty. 
Po powrocie do Polski długo byłam zła na siebie , że kupiłam jedynie dwa zapachy. Koszt kremu w Seulu to 3000 won. Przeliczając w aktualnym kursie za jedną tubkę zapłaciłam niecałe 11zł. Na ebayu czy w innym sklepie online znajdziemy kremy o 10zł droższe. ( ok 25zł ). Wiedząc, że cena zakupienia takiego kremu online jest wysoka, z uwagi na jego wydajność zdecydowałam się zakupić dodatkowo tubkę o zapachu bananowym. 
Miętowy zapach widoczny w recenzji był prezentem dla bliskiej koleżanki. W dniach kiedy realizowałam sesję zdjęciową kremików była u mnie w odwiedzinach, dlatego miętowy krem jest bonusem do recenzji :)


Jak oceniam zapachy?

TRUSKAWKA - lekki owocowy zapach truskawkowej pianki marshmallow lub sernika na zimno 
BANAN- kaszka manna bananowa dla dzieci 
ANANAS- świeżo pokrojony owoc ananasa
MIĘTA- ciasto miętowe

Działanie kremów:
Mimo, że każdy krem ma inne działanie ( np. banan odżywcze a truskawka nawilżające ) uważam, że każdy daje takie same efekty. Miękkie dłonie, odżwione skórki wokół paznokci, rozjaśnione przebarwienia i naturalny zapach. 


Jestem tak zakochana w tej edycji, że na chwilę obecną nie zamierzam szukać podobnych produktów wśród innych marek. Mam bardzo suche dłonie i ciężko było odszukać kremu idealnego. W końcu znalazłam i nie umiem już zamienić go na żaden inny. To zdecydowanie mój hit!

Plusy produktu:
- nieklejąca się konsystencja
- szybko się wchłania
- piękny długotrwały zapach 
- naturalne owocowe nuty
- dobry skład produktu
- wydajny 
- idealny do torebki
- przyciągające wzrok zabawne etykiety
- rozjaśnia przebarwienia
- odżywienie i nawilżenie nawet najbardziej suchych dłoni
- sześć zapachów do wyboru 
- pomysłowa konsystencja ( imitacja kruszonych ciasteczek )

Minusy:
- brak 

Uwaga!
Nie polecam stosować kremów tuż po umyciu rąk nawilżającymi chusteczkami podróżnymi lub żelem do rąk bez użycia wody. Zapach kremów może się wtedy zmienić. ( zastosowane na własnej skórze w samolocie :P ) Zapach kremu truskawkowego po użyciu mokrej chusteczki zmienił się nie do poznania na mało sympatyczny i sztuczny. 

Kremy możecie zakupić na ebay.pl lub w sklepach online oferujących koreańskie kosmetyki. Sprawdzajcie czy takie sklepy posiadają certyfikaty oryginalności produktów !

Cena w Seulu : 11zł/szt
Cena online z darmową wysyłką do PL : okolice 25zł/szt